Zbigniew Paleta

Pióro Mont Blanc Boheme. Artysta napisał: To moje ulubione pióro, które dostałem w Meksyku za napisanie muzyki na ślub mojego przyjaciela. Chciałbym, aby trafiło do kogoś, kto doceni, że wyjąłem je spod serca dla mojej ukochanej Tereski. Wciąż pamiętam, jak, w latach 60., w Teatrze Rozmaitości, braliśmy udział w spektaklu „Niech no tylko zakwitną jabłonie”. Teraz dowiaduję się ze smutkiem, że Tereska jest w potrzebie.

Share

Zbigniew Paleta